Treningom capoeira zawsze towarzyszy muzyka. Przeważnie jest to ta specyficzna, brazylijska, capoeirowa muzyka jednak u nas podczas rozgrzewek, rozciągania czy potreningowych zabaw w planki itp. zdarzało się słyszeć już chyba wszystko od hardkorowych rapsów po Zenka Martyniuka. Coś u nas zawsze na tych treningach gra i nikogo z trenujących dłużej niż miesiąc w ogóle to nie dziwi. Dla osób nie mających z capoeira styczności nie musi to jednak być tak oczywiste. Obecność muzyki na treningach większości innych sportów czy sztuk walki zależy zwykle od widzimisię trenera. Są też w końcu i takie sztuki walki, w których nigdy nic nie gra. Wiecie, zawsze cisza, skupienie, Zen i te inne dalekowschodnie klimaty...
