poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Wakacje z Capoeira w Wolanowie!!!

      Przez cały sierpień mieszkańcy Wolanowa (i nie tylko!) będą mieli możliwość spróbowania swoich sił w Capoeira w Gminnym Centrum Kultury przy ul. Radomskiej 20. W ramach tegorocznego Lata w GCK będziemy prowadzić przez cały sierpień otwarte dla wszystkich treningi, w każdą środę w godzinach 16:oo - 17:oo. 

   Start 3.08 czyli już pojutrze!!! Bierzemy brata, siostrę, kolegów, koleżanki i kogo tam jeszcze chcecie, pakujemy strój sportowy, coś do picia i widzimy się w GCK!!!

sobota, 30 lipca 2016

Co u Was? :)

   Co u Was? Jak tam wakacyjna przerwa od treningów? Trenujecie coś?

   Ja aktualnie wracam do ładu po warsztatach górskich. Było dość aktywnie, a dodatkowo wziąłem ze sobą kettla 28kg (dzięki Łukasz/MARGA SFG) więc jakoś się strasznie nie roztrenowałem ale z jedną rzeczą był problem. Wypadłem trochę z diety...

wtorek, 19 lipca 2016

Dwa tygodnie poza czasem- Warsztaty Górskie TPG

    Dawno nic nowego nie wrzucałem, wybaczcie dzieciaki. To nie dlatego, że o Was nie myślę lub nie myślę o capoeira, nic z tych rzeczy. Po prostu przez ostatnie dwa tygodnie wszystko działo się tak szybko, że nie znalazłem czasu by jakoś na bieżąco to relacjonować. Poza tym, ciężko było z netem. Dziś, gdy jestem w domu i wszystko już trochę wyhamowało, a co ważniejsze znowu jestem online, spróbuję to jakoś poukładać. 

środa, 29 czerwca 2016

Co mi dała capoeira raz jeszcze ;) (Wideo)


   Na początek sprawdźcie filmik. Nie jest najnowszy, ma już z 10 lat, a przynajmniej tyle lat temu obejrzałem go po raz pierwszy. Filmik jak filmik, niby nic takiego. Chłopaki nagrali sobie promo, poskakali trochę cudów, moją uwagę zwróciło jednak wtedy dwóch gości z tego materiału. Tak, tych dwóch grubych.

środa, 15 czerwca 2016

Capoeira jest dla wszystkich?

   "Capoeira jest dla mężczyzn, kobiet i dzieci. Jedynymi, którzy nie powinni się jej uczyć są ci, którzy nie chcą".

   Coś w tym stylu powiedział kiedyś Mestre Pastinha. Ładne to, mądre i chwytliwe, nic więc dziwnego, że jest to najbardziej znany capoeirowy cytat. Przewija się przez wszelkie możliwe publikacje, począwszy od facebookowych fanpejdży po opracowania naukowe. Krótko mówiąc, to jest oklepane jak schabowe w niedzielę. Jako taki trochę chłopak na opak, co to jak wszyscy to nie ja, postanowiłem sobie kiedyś, że nigdy tego nigdzie nie zacytuję. No ale jak widać zacytowałem bo ostatnio wydarzyło się parę rzeczy, które zmusiły mnie do przemyśleń. To w końcu jak to z tą capoeirą jest? Jest dla wszystkich czy nie dla wszystkich?

wtorek, 7 czerwca 2016

Samotny trening- trochę teorii

   Koniec czerwca jak co roku oznacza dla nas koniec sezonu treningowego. W wakacje mamy przerwę od regularnych zajęć ale to nie znaczy, że skazani jesteśmy na dwa miesiące nic nie robienia. Właściwie to byłoby to wręcz niewskazane bo po dwóch miesiącach można tak zdziadzieć, że we wrześniu sami siebie nie poznacie. 

wtorek, 31 maja 2016

Kiedyś było inaczej...

2005 - moje Batizado! Dawniej to nawet biało- żółte sznurki
 jakie dostawaliśmy były bardziej biało- żółte... 
   O panie... kiedyś to lepiej było, nie to co teraz...

   Czy jest ktoś kto nie słyszał czegoś w tym klimacie z ust rodziców, dziadków, sąsiadów na emeryturze czy pijaczków spod sklepu? A z ust Waszych trenerów czy starszych stażem kolegów z treningów? Ja słyszałem nie raz. Mało tego, często sam tak gadam! Serio, nie raz się już na tym złapałem i za każdym razem, już po fakcie obiecywałem sobie, że więcej tego nie zrobię. Z takimi obietnicami bywa u mnie jednak różnie. We wrześniu na przykład obiecałem sobie, że już nie będę bluzgał - wyszło raczej średnio...

poniedziałek, 16 maja 2016

Czemu rezygnują???

"Pamiętasz tego gościa, który zrezygnował?
Inni w sumie też go nie pamiętają..."
   Czy warto trenować sztuki walki? Pewnie! A dlaczego warto trenować sztuki walki, czy konkretnie capoeirę? Nie wiecie? To zapytajcie Google. Wyskoczy cała strona wpisów, których autorzy Wam to ładnie i elokwentnie wyłożą. Zwykle w formie podpunktów bo korzyści jest tyle, że konieczne staje się jakieś ich poukładanie. Taka jest prawda i nie ma sensu pisać o tym kolejnego tekstu. Postanowiłem więc przez weekend zastanowić się nad tematem z drugiej strony. Skoro jest tyle korzyści i są ogólnie znane to czemu w takim razie ludzie rezygnują? Łapcie trochę moich teorii, podpartych doświadczeniem, subiektywnymi obserwacjami i tym, co "wydaje_mi_się_że_jest_prawdą". Miłej lektury.